środa, 6 czerwca 2018

Koń jaki jest, każdy wie...

Po co koniu klapki?

Ano po to, aby się nie rozpraszał, nie nerwował.

Weź przykład i zafunduj sobie klapki na oczy.
Takie klapki są prozdrowotne!
Zmniejszą Twoje pole widzenia, przez co tak jak koń nie widzi co dzieje się u jego boków czy z tyłu
i Ty widzieć nie będziesz.
Podglądanie (czasami obsesyjne) "konkurencji", może wycieńczyć i wykończyć nawet najlepsze pomysły. Porównywanie się osłabia i bywa zabójcze.

Pamiętaj, jak już zaczynasz coś robić, załóż klapki.
Jesteś NIEPOWTARZALNA/ny. I tego się trzymaj!
Bądź sobą!
Pokaż siebie!
Nie rób nic jak "oni".
Masz swoje dary. Czyń Swój projekt,  oparty na darach.
Twój styl, Twoja energia. Twoje wykonanie.
Żeby to co robisz było unikatowe, musi być TWOJE!

Jesteś INDYWIDUALNOŚCIĄ
NIKT nie posiądzie Twojej energii, Twojego pomysłu i zaangażowania.
Tylko Ty możesz to zrobić. Wykorzystać swoje dary.



















- przez zmniejsza to płoszenie, strach, nerwy itp




Za marzeniami...


Za marzeniami choćby "Na koniec świata".

bonito.pl
empik.com
aros.pl




poniedziałek, 4 czerwca 2018

Do kogo to należy?

 Jaką MOC mają SŁOWA?
[...] "Jeśli ktoś przychodzi do ciebie z podarunkiem i ty go nie przyjmujesz, 
to do kogo wtedy należy ten prezent? — spytał samuraj.
— Do darczyńcy — opowiedzieli uczniowie. 
— To samo dotyczy zawiści, złości i obelg — rzekł ich nauczyciel. —Jeśli nie są przyjęte, pozostają własnością osoby, która nosi je w sobie."
 
 Kiedy w Twojej mądrej głowie pojawi się:
 zwątpienie,
 osąd,
krytyka,
zadaj sobie to pytanie- do kogo to należy?
Kiedy Twoja mądra głowa odpowie, że nie nalezy to do Ciebie...
Twoje 
Ciało, Umysł i Dusza poczuje lekkość, 
serce odrzuci kamień.

 

niedziela, 28 stycznia 2018

Smaczny i zdrowy...

I mam za sobą debiut.

Hummus... jakie to pyszne!
Teraz kolej na własnoręczne dzieło.
Smacznie, zdrowo i zapałem.

Zjadłam, rozsmakowałam, to i poczytałam.
Ależ ta pyszność ma w sobie dobra:
-bogaty w błonnik pokarmowy, poprawia trawienie.
-ogromne źródło białka
-obniża cholesterol
-zawiera substancje, które chronią komórki przed czynnikami rakotwórczymi
-pomaga w utracie wagi(jest bogaty w białko, dzięki któremu długo nie czujemy głodu)
-dobra w walce z anemią

Przepisy, które czytałam są podobne, bo i humus tradycyjny, więc wszystkie "powielane" czyli przekazywane z ust do ust...
Składniki:
Ciecierzyca- cieciorka (znaczy się)
1 szklanka suchej cieciorki (niezbyt duże ziarna)
(dla pospieszalskich 1 puszka ok. 400 g ciecierzycy)

Tahini - 5 łyżek pasty sezamowej tahini(do małej porcji)
½ szklanki pasty do dużej porcji
Cytryna - 1 łyżeczka soku z cytryny.(m.p)
ok 4 łyżki soku (d.p)
Czosnek - 1... 2 ząbki
Oliwa z oliwek (do polania humusu z wierzchu)
Kumin mielony -1/2 lub 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
Soda oczyszczona
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej (do namoczenia)i 1/2 łyżeczki (do gotowania).
Sól (pieprz)
Natka pietruszki (do posypania)
Woda. według upodobań konsystencji (ja lubię pasty)


Wykonanie: 
1-      Ceciorkę przesyp do sitka ( sprawdź, czy nie ma w niej kamyczków i innych zanieczyszczeń) 
2-      Opłucz kilkakrotnie pod bieżącą wodą (do momentu, aż woda z płukania będzie już zupełnie czysta).
3-      Przełóż cieciorkę do naczynia i zalej obficie wodą. (Ilość wody musi zakrywać cieciorkę, co najmniej dwukrotnie).
4-      Dodaj jedną, pełną łyżkę sody oczyszczonej. Wymieszaj dokładnie.( Można, ale to nie jest konieczne, po kilku godzinach wymienić wodę dodając również sody. Cieciorka wchłonie większą część wody i podwoi swoją objętość). 
5-      Po upływie kilkunastu godzin(cała noc) umyj cieciorkę pod bieżącą wodą i wrzuć do garnka. Zalej wodą i dodaj pół łyżeczki sody oczyszczonej. ( Pamiętaj, NIE wolno dodawać soli! Sól sprawi, że ziarna będą twarde).
6-      Gotuj na średnim ogniu tak długo, aż ziarna będą zupełnie miękkie(w przybliżeniu ok 1,5 godziny). Zazwyczaj podczas gotowania na powierzchni wody pojawia się piana, należy ją usunąć.
7-      Można od razu przelać przez sito, ale lepiej ugotowaną cieciorkę pozostawić w wodzie do wystygnięcia i przecedzić ochłodzoną. 
8-      Cieciorkę z pozostałymi składnikami zmiksuj na gładką masę. Aby uzyskać lekką i przyjemną konsystencję, dodaj trochę wody.
9-      Następnie przełóż do pojemniczków, polej po wierzchu oliwą z oliwek i posyp posiekaną natką pietruszki.

(Oczywiście, że można użyć cieciorki z puszki, ale po co;) )

Można również poeksperymentować z innymi przyprawami.
Ja jadłam z suszonymi pomidorami pycha! 
Gotowy własnoręcznie udziergany humus można przechowywać w lodówce przez kilka dni.


Tadam!


Lepiej późno, niż wcale.